Do Oli zadzwonił Jacek, ich dyżurny.
-Słuchaj Ola, mam dla Ciebie nie za dobre wieści.
-Jacek, skąd Ty masz mój numer, i co się dzieje?
-Bo wiesz Ola Twój tata, On miał wypadek, jakiś wariat potrącił go pod komendą jak szedł do auta, jest w ciężkim stanie, nie wiadomo co będzie dalej.
-Kur...jak to, kiedy, gdzie go zabrali, gadaj Jacek bez ściemy, żyje?
-Żyje. Ale lekarze mówią, że może nie przeżyć operacji.Przyjedź do szpitala św.Anny.
-Już jadę.Dzięki za telefon.
Jezu, jak to możliwe,mam tylko jego, co ja zrobię, jak On umrze i zaczęłam płakać.
Po chwili zadzwoniłam do Mikołaja.
Nie wiem czemu, ale impulsywnie wybrałam Jego numer.
-Mikołaj, przepraszam, nie wiem czemu, ale akurat Twój numer wybrałam i zaczęłam płakać.
-Jezu Ola, co się stało, proszę nie płacz, zaraz u Ciebie będę.
-Nie, Ty jesteś u siostry nie mogę Wam przeszkadzać.
-Ola, 5 minut, jestem i się rozłączył.
Ola przebrała się, trochę ogarnęła i przyjechał Mikołaj.-Olu, co się dzieje?
-Dziękuję, że przyjechaliście i przepraszam, ale mój ojciec miał wypadek, jakiś wariat wjechał w Niego autem, dzwonił Jacek, ja nie wiedziałam co robić, tak się boję.
-E:Ola w jakim szpitalu leży, trzeba tam jechać?
-O:Św.Anny
-M:Dobra, chodźcie dziewczyny, nie ma na co czekać.
Po 20 minutach byliśmy na miejscu,od razu dorwałam pielęgniarkę.
-Co z moim ojcem ,co?-Jak Pani ojciec się nazywa?
-Wojciech, Wojciech Wysocki
-Pan Wysocki jest operowany, ale jego stan jest krytyczny.
CDN
Wow, niesamowite. Żadnego błędu. Jak opowiadania będą tak dalej pisane, to z chęcią będę czytać ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny
Dziękujemy. robimy wszystko co w naszej mocy zeby nie było. błędów . i pszyjmujemy każda. rade(tak jak ta o.myslnikach)pozdrawiam. w swoim i.koleżanki. imieniu:*
UsuńDoriis
Nie no, aż Cię pochwalę. Nie ma błędów brawo. Jestem z siebie dumna widać, że moje komentarze nie poszły na marne hihihihihihi Trochę za krótkie ale po minę ten fakt.
OdpowiedzUsuńMała. ♥
A dzięki.
OdpowiedzUsuńno widzisz jednak używam. Mózgu
Hehe
następne będzie. raczej dłuższe. teraz kumpera mało. czasu miała i musiałam. sama większość. wymyślić .
pozdrawiamy doriis i. Spółka ;)