wtorek, 19 lipca 2016

4/1 ,prozba Mikołaj. i kolejny patrol.

No mów Mikołaj, o co chodzi? ? No jaa, albo nieważne, będę spadać, narazie Ola. O nie, nie Mikołaj, teraz nie pójdziesz, gadaj o co chodzi. Bo wiesz Ola, chciałem się spytać, czy mogłabyś mnie dziś przenocować?? Bo wiesz, pokłociłem się rano z żoną i nie chcę dziś wracać do domu. Mikołaj słuchaj, chętnie Cię przenocuję, ale rano jedziemy osobno do pracy, nie chcę niepotrzebnych plotek. Jasne, jasne dobra chodź, pościelę Ci na kanapie, a rano Ty robisz śniadanie. Jasna sprawa Ola, dobra idziemy spać, rano wstajemy dobranoc. Dobranoc Ola. Olę i 7.00 obudził zapach kawy i jajecznicy, wstała i poszła do kuchni. Co tam masz, jestem głodna jak wilk. Siadaj już nakładam Ci jajecznicę i kawę. Dzięki, Jesteś Wspaniały. Zjadłam, pogadałam z Mikołajem i poszłam do łazienki, ubrałam się i byłam gotowa do pracy. To co jedziemy? Jasne Widzimy się na miejscu. O 8.20 byłam na komendzie, a Mikołaj o 8.30. Po odprawie ojciec zawołał mnie do siebie, chwilę pogadaliśmy poszlam do naszego pokoju i zastałam wychodzącą Emilkę. Cześć powiedziałam.O hej Ola.Pa Mikołaj.Widzimy się wieczorem? Jasna sprawa To co jedziemy szefie? Się wie. Patrol minął nam szybko i spokojnie. Mieliśmy 2 wezwania do kłótni domowej i jedno do leżaka. O 18.00 koniec służby, wrociłam do domu, wykąpałam się i obejrzałam tv. A o 20.00 zadzwonił do mnie.... CDN 1.Kto zadzwonił do Oli? 2.Po co?

1 komentarz:

  1. Tu już jest mniej błędów, ale i tak dalej brakuje myślników, przed wypowiedzią kolejnej osoby. Wszystko się zlewa.

    OdpowiedzUsuń